Historia jednego billboardu, czyli jak złożyć oryginalne życzenia urodzinowe

W dobie Internetu i niezwykle skutecznej, internetowej strategii marketingowej, część osób może zapomnieć jak wpływową reklamą są billboardy i inne rodzaje reklamy zewnętrznej. Ich magię może przypomnieć dość zabawna historia, która wydarzyła się naprawdę. 

Urodzinowy żart, który podbił serca wielu osób

Dwójka synów chciała znaleźć nietypowy sposób na uczczenie 62 urodzin swojego ojca. Pragnęli, aby te urodziny były zapamiętane przez niego na długo. Z uwagi na dzielącą ich od ojca odległość, bracia wynajęli duży billboard znajdujący się tuż przy często uczęszczanej trasie. Zamieścili na nim zdjęcie jubilata z informacją o obchodzonych urodzinach i… jego numerem telefonu. Jakież było zdziwienie 62 latka, kiedy w dniu urodzin zaczął otrzymywał masę telefonów i smsów z życzeniami urodzinowymi. Pan Ferry zwierzył się potem, że otrzymał ponad 15000 połączeń i smsów od nieznajomych, życzliwych osób. Mało tego, ten nietuzinkowy pomysł zyskał na popularności i wieść o oryginalnym urodzinowym billboardzie dotarła również do innych stanów. Jubilat, w wywiadach przyznał, ze dzięki tej urodzinowej akcji stał się poniekąd lokalnym celebrytą, a życzenia urodzinowe otrzymywał jeszcze długo po ich dacie. 

Ten przykład oryginalnego żartu pokazuje jak wielką moc i zasięg może mieć reklama zewnętrzna. Wyżej opisana „urodzinowa akcja” została zauważona nie tylko przez przejezdnych, ale dzięki niecodziennemu przekazowi – zyskała znacznie szersze grono odbiorców. To dowód na to, że innowacyjny content i oryginalny pomysł, w połączeniu z tradycyjnym billboardem mogą stać się jednym z lepszych źródeł przekazu.